FIM Speedway Grand Prix 2019: Ostatnie rozdanie

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Napisać, że emocje przed finałową rundą Grand Prix sięgają zenitu, to nic nie napisać. Wszystko dzięki temu, że przed zawodami w Toruniu aż 3 żużlowców ma realne szanse na tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Bartosz Zmarzlik, Emil Sayfutdinov, Leon Madsen – to oni będą w centrum uwagi w sobotni wieczór. Największe szansę na tytuł ma ten pierwszy. Polak przewodzi klasyfikacji przejściowej mistrzostw ze 118 punktami, mając 7 „oczek” przewagi nad Emilem Sayfutdinovem i 9 nad Leonem Madsenem.

Bartosz Zmarzlik (zdjęcie Łukasza Trzeszczkowskiego): W 2016 roku zdobył brązowy medal, w ubiegłym roku srebrny, a teraz jest najbliżej zdobycia wymarzonego złota. Przez cały sezon tylko raz, podczas 3. rundy, w nielubianej przez siebie Pradze, zabrakło go w półfinale. Do swojego dorobku dorzucił wówczas 8 punktów. Takie same zdobycze osiągał podczas szwedzkich odsłon Grand Prix w Hallstavik i Malilli, co było najgorszym rezultatem 24-latka. Polak dominował na szwedzkich torach w spotkaniach tamtejszej ligi, co nie przełożyło się jednak na wysokie zdobycze punktowe w Grand Prix. Tamtejsze rozczarowania odbił sobie jednak w pozostałych rundach, wygrywając w Krsko, Horsens i we Wrocławiu. Zwłaszcza zwycięstwo na polskiej ziemi było dla zawodnika TRULY.WORK Stali Gorzów niezwykle istotne. Pięć razy stawał on na podium, zdobywając za każdym razem co najmniej 15 punktów. Dodatkowo, urodzony w Kinicach, żużlowiec rundy Grand Prix w Toruniu może uznać za udane. W 2017 roku zakończył rywalizację na trzecim miejscu z 14 punktami, a ubiegły rok to 15 punktów i 5. pozycja oraz… oglądanie radości Taia Woffindena, świętującego mistrzowski tytuł. Czy tym razem to Polak będzie cieszył się z historycznego triumfu?

  • Runda 1 – 10 punktów (6. miejsce)
  • Runda 2 – 18 punktów (1. miejsce)
  • Runda 3 – 8 punktów (9. miejsce)
  • Runda 4 – 8 punktów (7. miejsce)
  • Runda 5 – 17 punktów (1. miejsce)
  • Runda 6 – 8 punktów (7. miejsce)
  • Runda 7 – 16 punktów (2. miejsce)
  • Runda 8 – 18 punktów (1. miejsce)
  • Runda 9 – 15 punktów (3. miejsce)

Emil Sayfutdinov (zdjęcie Marcina Karczewskiego): Rosjanin przeżywa renesans formy. W PGE Ekstralidze poprowadził FOGO Unię Leszno do trzeciego z rzędu mistrzowskiego tytułu, osiągając najwyższą średnią biegopunktową w historii startów w PGE Ekstralidze. W Grand Prix natomiast, z wyjątkiem kiepskiej rundy w Warszawie (6 punktów), prezentuje równą, wysoką formę. Mimo tego, że Rosjanin nie był w stanie wygrać w półfinale od 25 biegów, to nie przeszkodziło mu to w zwycięstwie w 4. rundzie Grand Prix w Hallstavik, gdzie zdobył 17 punktów. Taką samą zdobycz zanotował w Cardiff, gdzie skończył rywalizacje na drugim miejscu, a tylko punkt mniej zdobył w Horsens, finiszując na czwartej pozycji. Przed decydującą rundą w Toruniu 29-latek traci do Bartosza Zmarzlika 7 punktów, w poprzednich latach zdobywał na MotoArenie 7 punktów (2017 rok) i 11 punktów (2018 rok).

  • Runda 1 – 6 punktów (11. miejsce)
  • Runda 2 – 13 punktów (5. miejsce)
  • Runda 3 – 11 punktów (7. miejsce)
  • Runda 4 – 17 punktów (1. miejsce)
  • Runda 5 – 14 punktów (5. miejsce)
  • Runda 6 – 7 punktów (11. miejsce)
  • Runda 7 – 10 punktów (5. miejsce)
  • Runda 8 – 16 punktów (4. miejsce)
  • Runda 9 – 17 punktów (2. miejsce)

Leon Madsen (zdjęcie Marcina Karczewskiego): Mistrz Europy z ubiegłego roku dopiero w tym sezonie został pełnoprawnym uczestnikiem cyklu Grand Prix, ale trzeba uczciwie przyznać, że wszedł w niego z przytupem. Duńczyk już w pierwszej rundzie, podczas inauguracji na PGE Narodowym w Warszawie, zdołał stanąć na najwyższym stopniu podium. 31-latek nie notował w zasadzie wahań formy przez cały rok, aż trzykrotnie zdobywając 14 punktów. To za każdym razem dawało zawodnikowi forBET Włókniarza Częstochowa miejsce w trójce. Najsłabszy występ Madsen zanotował w swojej ojczyźnie, w Horsens, gdzie zdobył raptem 7 punktów. Podobny wynik zanotował też w 4. rundzie w Hallstavik. Ostatnie zwycięstwo w Cardiff, z rekordową zdobyczą 17 punktów, może napawać fanów żużlowca optymizmem. Podobnie jak zwycięstwo w drugiej rundzie SEC na toruńskim owalu. Z wyjątkiem wykluczenia w jednym biegu, 27 lipca Leon Madsen był niepokonany. Pytanie czy 9 punktów do Bartosza Zmarzlika nie okaże się być za dużą stratą do odrobienia?

  • Runda 1 – 13 punktów (1. miejsce)
  • Runda 2 – 13 punktów (3. miejsce)
  • Runda 3 – 14 punktów (2. miejsce)
  • Runda 4 – 7 punktów (9. miejsce)
  • Runda 5 – 14 punktów (3. miejsce)
  • Runda 6 – 14 punktów (2. miejsce)
  • Runda 7 – 10 punktów (6 miejsce)
  • Runda 8 – 7 punktów (10. miejsce)
  • Runda 9 – 17 punktów (1. miejsce)

Emocji w Toruniu na pewno nie zabraknie. Możemy być również pewni, że cały stadion będzie głośno dopingował Bartosza Zmarzlika w drodze po trzeci tytuł Indywidualnego Mistrza Świata w historii Polski. Wcześniej tej sztuki dokonywali tylko Jerzy Szczakiel i Tomasz Gollob. Około godziny 22:00 powinniśmy się dowiedzieć, czy 24-letni żużlowiec dołączy do tego zacnego grona. Trzymamy kciuki!

Błażej Kowol