Zmarzlik, Dudek, Janowski i Kołodziej w programie “Bez Hamulców”

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Reprezentanci Polski w cyklu FIM Speedway Grand Prix na sezon 2019 byli gośćmi magazynu żużlowego “Bez Hamulców”, realizowany przez portal WP SportoweFakty. Zawodnicy opowiedzieli o swoich przygotowaniach do sezonu, a także poruszyli sprawy związane z indywidualnymi startami, w tym na PGE Narodowym w Warszawie.

Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Maciej Janowski i Janusz Kołodziej musieli zmierzyć się z pytaniami prowadzących, Dariusza Ostafińskiego oraz Jarosława Galewskiego. Tematyka programu skupiała się na takich kwestiach jak inauguracja Grand Prix na PGE Narodowym czy startach na tymczasowych torach. Nie brakowało również spraw związanych z PGE Ekstraligą i nadchodzącym sezonem. Patryk Dudek opowiedział też o połączeniu rodzinnych relacji z działaniami w teamie podczas zawodów.

Mój tata jest osobą, która może mi powiedzieć więcej i jego najbardziej wysłucham w parkingu. Jest ze mną od początku kariery i te błędy mi wytykał. Już jest takie zaufanie tutaj, że nie ma opcji wycofania taty z teamu. Zawsze chciałbym mieć go na zawodach, nawet żeby mówił mi “pojedź tu”, “teraz jest lepsza ścieżka po zewnętrznej”. Wydaje mi się, że rodzinne ekipy mają łatwiej – powiedział Dudek.

Janusz Kołodziej pochwalał współpracę z Krzysztofem Cegielskim, któremu dużo zawdzięcza. – Pracujemy razem i Krzysztof bardzo dużo mi pomaga. Dziękuję mu, że mnie wybrał. Gdyby nie on, to pewnie bym błądził w tym sporcie i nie raz miałbym wielki problem. Wiele dyskutujemy i podejmujemy wspólnie decyzje. Jest mi on potrzebny – zakończył.

Wicemistrz Świata, Bartosz Zmarzlik, wyjaśnił specyfikę torów jednodniowych, które nie stanowią dla niego większego problemu.  – Na pewno jest bardziej ciasny. Przez stojące powietrze reagują inaczej silniki. Tory są wąskie i jak wyjeżdżam na pierwsze treningi, to czuje się “zamknięty”. Trzeba się do tego przyzwyczaić i dostosować, ale to nie stanowi większego problemu – zaznaczył zawodnik CASH BROKER Stali Gorzów.

Maciej Janowski z kolei wyróżniał polskich kibiców podczas zawodów,, w tym także podczas inauguracyjnej rundy w Warszawie. Zawodnik wrocławskiej BETARD Sparty uznał także, że kluczowa przy skutecznej rywalizacji jest dyspozycja dnia. – Na pewno atmosfera nam pomaga. Nasi kibice są niesamowici i świetnie bawią się na stadionach. Tak na prawdę “szesnastka”, która przyjeżdża na Grand Prix ma szansę wygrać w danym miejscu i wątpię, że np. tor we Wrocławiu byłby zaskoczeniem dla Bartosza Zmarzlika, Patryka Dudka lub innych zawodników. Wydaje mi się, że tutaj kwestia zależy od dyspozycji dnia – zakończył Janowski.