Wrocławski walec jedzie po medal? – analiza statystyczna BETARD SPARTY

Fot. Ewelina Włoch

BETARD SPARTA Wrocław potrzebowała trochę czasu i szczęścia, żeby na dobre rozpędzić się w tym sezonie. Jednak gdy już to zrobiła, to następni rywale nie potrafili jej zatrzymać. Do tego Maciej Janowski jako najskuteczniejszy żużlowiec PGE Ekstraligi, Artem Laguta z 3. średnią oraz znakomici Daniel Bewley i Gleb Chugunov. Na 3 kolejki przed końcem rundy zasadniczej ze stanowczością można stwierdzić, że wrocławianie jadą w kierunku play-off.

Kto najczęściej występował w 14. i 15. biegu?

Mając w składzie 3 z 10 najlepszych żużlowców PGE Ekstraligi w sezonie 2021, można pomyśleć, że Janowski, Laguta i Tai Woffinden będą zdecydowanymi liderami w liczbie biegów nominowanych. I jest to prawdą w… 2/3. Woffinden, głównie ze względu na swoją kontuzję, w tej klasyfikacji jest dopiero 4.

Kapitan BETARD SPARTY wystąpił w biegach nominowanych 11 razy, z czego aż 10 w ostatnim biegu dnia. 11 razy na torze pojawiał się także Laguta, jednak on 7 razy w biegu 15, a 4 w 14. Trzeci w tym zestawieniu jest… Daniel Bewley. Brytyjczyk w nominowanych gonitwach wyjeżdżał na tor 9-krotnie. Po 7 razy natomiast pojawiali się na nim wspominany Woffinden i Chugunov.

Kto najczęściej był Rajderem meczu

W tym wypadku wszystkie laury zgarnął jeden żużlowiec. I to aż 10-krotnie. Najskuteczniejszy zawodnik tego sezonu PGE Ekstraligi, z najlepszym bilansem na dystansie (+33) i największą liczbą nagród Rajdera spotkania – Maciej Janowski. Następni żużlowcy w tej klasyfikacji mają raptem po 3 takie nagrody, co tylko pokazuje skalę osiągnięcia popularnego żużlowca.

Na 11 spotkań BETARD SPARTY Wrocław, w tym sezonie Janowskiego na najlepszego żużlowca meczu nie wybrano tylko raz – w przegranym spotkaniu w Lublinie. To pokazuje, w jakiej dyspozycji jest wychowanek wrocławskiej ekipy.

Kto ma najlepszą i najgorszą średnią w drużynie?

Najlepszym żużlowcem BETARD SPARTY Wrocław i całej PGE Ekstraligi może być tylko rekordzista pod względem nagród dla Rajdera meczu. Maciej Janowski wykręcił nieprawdopodobną średnią 2.672 i wraz z Bartoszem Zmarzlikiem (2.644) znacznie przeważają nad trzecim w klasyfikacji (i wciąż znakomitym) Artemem Lagutą  (2.397).

Ekipa ze stolicy Dolnego Śląska dysponuje w tym sezonie mocną i wyrównaną kadrą, jednak pod względem średniej od reszty drużyny nieco odstają juniorzy. Pod tym względem najgorzej wypada Michał Curzytek, którego średnia wynosi 0.818, co daje mu 48. miejsce na 52 skalsyfikowanych żużlowców.

Pojedynki między zawodnikami

Choć rezultat zdaje się oczywisty, to warto jednak pochylić się nad tym przypadkiem. Artem Laguta we Wrocławiu zastąpił Maxa Fricke. Australijczyk został w 2018 roku sprowadzony z ROW-u Rybnik i miał zostać trzecim kluczowym ogniwem drużyny, wspomagając Taia Woffindena i Macieja Janowskiego. Tak się jednak nie stało. Żużlowiec przeniósł się więc do Zielonej Góry, a jego miejsce w BETARD SPARCIE zajął Rosjanin.

I choć Fricke poprawił swoją średnią o 0.141 względem ubiegłego sezonu, to i tak od Laguty dzieli go przepaść. Rosjanin wykręcił w tym roku średnią 2.397, a Fricke – 1.695. To daje Rosjaninowi przewagę aż o 0.702. Co więcej, żużlowcy mierzyli się ze sobą 16-krotnie w PGE Ekstralidze i aż 14 razy wygrywał Laguta. Ta zmiana to jeden z kluczowych powodów, dla których wrocławianom w tym sezonie powodzi się zdecydowanie lepiej.

Ciekawie wyglądają też pojedynki między Maciejem Janowskim a Januszem Kołodziejem. Obaj są liderami swoich zespołów i na torze przez lata spotykali się niejednokrotnie. Choć żużlowiec FOGO UNII Leszno na przestrzeni całej kariery ma lepszy bilans bezpośrednich pojedynków (35:24), to Janowski w tym sezonie i tak zdołał już sporo odrobić (5:1).

U kapitana BETARD SPARTY Wrocław od sezonu 2019 widać zdecydowaną tendencję zwyżkową (od 1.962 przez 2.160 do 2.672), a u Kołodzieja było odwrotnie – to 2019 rok był dla niego w ostatnich latach najlepszy i w tym stara się nawiązać do tego rezultatu. Sezon 2020 był jednak najgorszy od 2011 roku. Jak więc wyglądają jego wyniki? Od 2019 roku kolejno 2.241, 1.870 oraz 2.235. 37-latek to wciąż czołówka PGE Ekstraligi (5. pozycja w rankingu), ale też czytelny sygnał, że Janowski wszedł na absolutnie najwyższy poziom w swojej karierze.

Jaki jest moment sezonu dla BETARD SPARTY Wrocław?

Lider tabeli PGE Ekstraligi miał kilka ważnych, wydawałoby się, przełomowych momentów w tym sezonie. Deklasacja MARWIS.PL FALUBAZU Zielona Góra czy pokonanie mistrzów z Leszna na ich torze. Jednak przełomowym momentem było domowe starcie z MOJE BERMUDY STALĄ Gorzów, wygrane przez wrocławian 52:38. Do tego momentu forma zespołu nie była ustabilizowana, a goście do tego spotkania nie potknęli się ani razu.

Zespół Dariusza Śledzia, osłabiony brakiem kontuzjowanego Taia Woffindena, pokazał jednak fantastyczny żużel na Stadionie Olimpijskim. Cuda na torze wyczyniał Maciej Janowski, który toczył wspaniałe pojedynki z Bartoszem Zmarzlikiem. Artem Laguta i Gleb Chugunov dołożyli natomiast odpowiednio 15+1 i 14+1. To był pokaz siły gospodarzy, którzy od tego meczu wygrali wszystkie kolejne spotkania.

Więcej statystyk znajdziecie na stronie PGE Ekstraligi oraz w aplikacji PGE Ekstraligi.

 

Błażej Kowol