“Wiem, co sprawdzi się w moim indywidualnym przypadku” – wypowiedzi ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u z #TORGRU

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Podczas pierwszego piątkowego meczu 4. rundy PGE Ekstraligi EWINNER APATOR Toruń pewnie pokonał ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz 55:35. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami zawodników i trenera drużyny gości z tego spotkania.

Bylibyśmy wszyscy szczęśliwi, gdyby udało się powtórzyć sukces z sezonu 2019. Pozostało tylko dobrze pojechać. Punkty muszą dołożyć wszyscy. Jeden czy dwóch zawodników to za mało, żeby osiągnąć zwycięstwo. Liczę na każdego żużlowca, który jest wystawiony do składu. Każde spotkanie jest bardzo ważne – podkreślił przed spotkaniem trener Janusz Ślączka.

W spotkaniu zaskakująco dobrze prezentował się junior grudziądzan, Denis Zieliński. – Ze startu wyjechałem dobrze. Przy wejściu w łuk nieco mnie pociągnęło i odsunąłem się od krawężnika. Później ciężko było cokolwiek zdziałać. Jest bardzo trudno, dajemy z siebie wszystko, ale mamy problemy. Trzeba jechać dalej. Jeśli wynik jest taki, jaki jest, to wszyscy się denerwują i atmosfera się psuje – mówił o jednym ze swoich biegów i sytuacji drużyny młodzieżowiec.

Sam zdobyłem prawie połowę punktów. Występ nie był zbyt optymistyczny. Nie widać tego, co dzieje się wewnątrz, ale cała drużyna stara się prezentować jak najlepiej. Jestem doświadczonym żużlowcem i wiem, co działa, a co nie w moim przypadku, ale to zawody drużynowe. Nie odbierajcie nas źle, pracujemy naprawdę ciężko. Trzeba przemyśleć wiele rzeczy, żeby prezentować się lepiej. Cieszę się żużlem, cieszę się swoimi biegami oraz ze swojej formy, jestem doskonale przygotowany. Będę starał się to wykorzystywać. W biegu z Adrianem Miedzińskim czułem, że wkradł się tam chaos. Próbowałem go wyminąć i udało się. Adrian popełnił błąd, który wykorzystałem, tak samo w biegu 15. – opowiedział lider grudziądzan Nicki Pedersen po meczu w Mix Zone na antenie ELEVEN SPORTS.

Już na na próbie toru Krzysztofowi Kasprzakowi rozleciał się silnik, więc to nie było to. Za mało zawodników wygrywało biegi indywidualnie. W zasadzie wygrywał tylko Nicki, więc to jest za mało, żeby zrobić dobry wynik. Tor był bardzo dobrze przygotowany, nie można zwalić winy na niego. Zawodnicy z EWINNER APATORA bardzo dobrze się na nim prezentowali. Nie można przygotować toru pod silniki, tylko silniki pod tor, to trzeba czuć. To jest sztuka na żużlu, żeby dobrze czuć motocykl i dobrze go regulować. Bardzo dobry mecz Denisa – dałem mu szanse w kilku biegach, bo jechał pewnie. Bardzo ciężko pracuje, więc trzeba takim chłopakom pomagać. Coś w głowie mam, jeśli chodzi o roszady. Trudno coś zmieniać, bo takich zawodników do zmiany nie ma. Być może od następnego meczu szansę dostanie Roman Lakhbaum – podsumował szkoleniowiec ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz.

 

Daria Jagodzka