Niełatwa przeprawa zawodników PGE Ekstraligi w Rawiczu

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

Ćwierćfinał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Rawiczu przyniósł dość niespodziewane rezultaty. Choć na stadionie im. Floriana Kapały startowało sześciu zawodników z PGE Ekstraligi, to żaden nie uplasował się w czołowej trójce. Czterech z nich wywalczyło za to awans do półfinałowej rywalizacji.

Turniej w Rawiczu najlepiej zapamięta Patryk Dudek. Lider MARWIS.PL FALUBAZU Zielona Góra na specyficznym, krótkim torze wywalczył łącznie 11 punktów i zajął czwartą lokatę. W swoich wyścigach zielonogórzanin kilkukrotnie był zmuszony do odrabiania strat, ale nie zawsze mu się to udawało. Ciekawe ściganie z udziałem Dudka widzowie oglądali zwłaszcza w piątym biegu, kiedy walczył z Kacprem Gomólskim oraz kilka gonitw później, gdy przez cztery okrążenia rywalizował z Przemysławem Pawlickim.

Pawlicki zajął szóste miejsce. Żużlowiec ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz awans zawdzięcza przede wszystkim dobrej jeździe w pierwszej fazie zawodów. Pod koniec dnia 29-latek nieco osłabł, lecz 10 „oczek” wystarczyło do bezpiecznego wejścia do półfinału IMP.

Dwie ostatnie lokaty dające awans padły łupem Bartosza Smektały i Jakuba Miśkowiaka. Dla żużlowców ELTROX WŁÓKNIARZA Częstochowa zawody miały różny przebieg. Miśkowiak przez cały turniej dokładał do swojego dorobku cenne punkty, stawiając kolejne kroki ku awansowi. Smektale natomiast udało się powrócić z bardzo dalekiej podróży. Po dwóch wyścigach doskonale znający rawicki tor żużlowiec nie miał na koncie nawet punktu. Fantastyczna jazda w kolejnych gonitwach i trzy bezproblemowe zwycięstwa pozwoliły jednak zająć Smektale siódmą lokatę. Ósmy Miśkowiak był ostatnim zawodnikiem, który uzyskał promocję do półfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski.

Zawody zupełnie nie wyszły Szymonowi Szlauderbachowi i Fabianowi Ragusowi, którzy polegli w starciach z bardziej doświadczonymi rywalami. Zawodnik FOGO UNII Leszno zdołał wywalczyć tylko punkt na wspomnianym Ragusie i zajął piętnastą lokatę. Za nim sklasyfikowany został młodzieżowiec MARWIS.PL FALUBAZU, który nie zdobył nawet „oczka”. Na torze w ramach rezerwy pojawił się też inny junior z Zielonej Góry – Jakub Osyczka zastąpił Kacpra Gomólskiego w piątej serii startów, lecz w swoim jedynym wyścigu nie uzyskał punktów.

Trzy pierwsze miejsca zajęli żużlowcy z EWINNER 1. Ligi Żużlowej. W Rawiczu wygrał Tobiasz Musielak z Cellfast Wilków Krosno, który wywalczył 14 punktów. Za nim sklasyfikowany został Grzegorz Walasek (Arged Malesa Ostrów Wlkp.), zdobywca 12 „oczek”. Trzeci był Kacper Gomólski, jednak należy zaznaczyć, że zawodnik ROW-u Rybnik pojawił się na torze tylko cztery razy.

Joachim Piwek