“Liczyłem na to, że uzbieramy trochę więcej punktów” – wypowiedzi ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u z #ZIEGRU

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Pierwszy dla grudziądzan mecz w sezonie 2021 zakończył się porażką. W ramach 2. rundy PGE Ekstraligi, MARWIS.PL FALUBAZ Zielona Góra wygrał z ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM 51:39. Wśród podopiecznych trenera Janusza Ślączki brylował Nicki Pedersen zdobywca 16 punktów w sześciu biegach.

Wierzę w swoją drużynę, wierzę w dobry mecz. Co mogliśmy, zrobiliśmy u siebie na torze. Co do sytuacji na treningu, gdzie Nicki Pedersen miał kontakt z Romanem Lakhbaumem – zdecydowanie to nie było złośliwie. My wszyscy cały czas rozmawiamy i konsultujemy sytuacje na torze. Zamiast przegrać w ostatnim wyścigu, chcielibyśmy wygrać. Nie wiem, kto pojedzie do końca meczu, wszystko zależy od dyspozycji zawodników. Pokładam nadzieję w Norbercie Krakowiaku. Gdyby nie to, nie znalazłby się w składzie. Zawodnik ten ma wszystko poukładane – dieta, sprzęt, itp. Czuję z jego strony duże zaangażowanie – powiedział przed meczem na antenie ELEVEN SPORTS trener Janusz Ślączka.

Jako gość na torze w Zielonej Górze, czuję się nieco dziwnie. Oczywiście mam sentyment, ale należy być profesjonalistą i podchodzę do tego spotkania, jak do każdego innego. Niewiele zmieniło się tutaj od mojego ostatniego spotkania. Jest to dodatkowe pozytywne pobudzenie, wiatr w żagle. Zdecydowanie nie jest to stresujące, bo nie ma kibiców. Tor, mimo ostatnio śnieżnej aury, wygląda na bardzo dobrze przygotowany. Trzeba się dostosować do nowej rzeczywistości jako senior i to szybko. Odchodzi bieg młodzieżowy, muszę po prostu robić swoje i tyle. Nie ma wielkiej presji ze strony trenera czy klubu – przyznał przed spotkaniem Norbert Krakowiak, nowy nabytek grudziądzan.

Miałem dosyć dobrą prędkość, tylko Patryk Dudek zamknął mi ścieżkę przy płocie. Potem nie dałem rady się rozpędzić, bo bieg się skończył. Motocykl jest w porządku, mam dobre silniki. Pierwsze biegi to kamyczki i woda. Po kilku biegach tor się odsypuje i można jechać środkiem. Gdyby Patryk mnie nie zauważył, to wyprzedziłbym go. To nasze pierwsze zawody ligowe po zimie, więc walczymy. Widzę to po sobie i kolegach z drużyny – powiedział w trakcie meczu były wicemistrz Świata, Krzysztof Kasprzak.

Straciliśmy w pewnym momencie meczu dobre ustawienia. Tor w Zielonej Górze jest rewelacyjny, ale i podchwytliwy. Jeśli coś jest nie tak w ustawieniach od początku, to wszystko wychodzi źle. Byłem bardzo nerwowy. Nie mogę uwierzyć, że w wieku 44 lat wciąż odczuwam stres przed startami. Cieszę się, że udało mi się zgromadzić tak dużą liczbę punktów, ale jeśli team nie punktuje, to moje punkty nie pomogą. Musimy nad tym popracować – mówił w Mix Zone na antenie ELEVEN SPORTS lider ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz Nicki Pedersen.

Walczyliśmy, żeby zrobić jak najlepszy wynik – nie ulega to żadnym wątpliwościom. Drużyna z Zielonej Góry była mocniejsza i wygrała. Myślę, że kolejne treningi nas wzmocnią. Liczyłem na to, że uzbieramy trochę więcej punktów, ale cieszmy się z 39 “oczek”  – podsumował po meczu trener Ślączka.

 

Daria Jagodzka