ELTROX Włókniarz Częstochowa zaprezentowany. “Tworzymy fajny zespół”

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

Przedstawienie zawodników i sztabu szkoleniowego, rozmowy z gośćmi, a to wszystko z możliwością obejrzenia online. Tak wyglądała prezentacja ELTROX Włókniarza Częstochowa przed nowym sezonem PGE Ekstraligi. Kibice mogli nie tylko obejrzeć, ale także uczestniczyć w wydarzeniu m.in. poprzez zadawanie pytań.

Na scenie pojawili się nie tylko zawodnicy, ale też sztab szkoleniowy, prezes ELTROX Włókniarza, Michał Świącik, oraz prezydent miasta Częstochowa, Krzysztof Matyjaszczyk, a także zastępca prezydenta, Jarosław Marszałek. Na miejscu zabrakło Fredrika Lindgrena, który w nagraniach wideo przekazał informacje dotyczące jego przygotowań oraz celów na sezon 2021 w PGE Ekstralidze i w występów indywidualnych. Szwed powiedział także buduje dom w Częstochowie i będzie chciał spędzać więcej czasu z rodziną w Polsce.

Każdy z gości miał okazję powiedzieć parę słów i odpowiedzieć na pytania prowadzących – Tomasza Lorka, Ireneusza Bieleninika i Piotra Wieszczyka. Nie zabrakło także udziału adeptów sportu żużlowego z częstochowskiej szkółki.

Trener Piotr Świderski zdradził, że drużyna kończy powoli okres przygotowawczy i być może wyjedzie na tor na początku marca. Warunkiem są odpowiednie warunki atmosferyczne w najbliższym czasie. – W klubie jest fajna, rodzinna atmosfera. Tor ładnie schnie. Może w przyszłym tygodniu uda się wyjechać. Liczymy na ciepłe dni – powiedział szkoleniowiec.

Jeden z nowych zawodników częstochowskiego klubu, Kacper Woryna, był zadowolony z tygodniowego zgrupowania i zaznaczył, że odpowiada mu ELTROX Włókniarz. – Nie odczuwam dużej różnicy po zmianie klubu. Dobrze czuję się we Włókniarzu. Ten tydzień pozwolił nam się zintegrować. Tworzymy fajny zespół – zaznaczył żużlowiec. Przed debiutem w barwach klubu z Częstochowy jest także Bartosz Smektała, który chce pokazać się kibicom z najlepszej strony. – Pozdrawiam kibiców. Cieszę się, że będę mógł się pokazać przed nowymi ludźmi. Mecz z FOGO Unią Leszno będzie na pewno dla mnie dużym wydarzeniem, ale takie są zasady w sporcie. Chcę, żeby Częstochowa była ze mnie zadowolona – wyjaśnił zawodnik.