Co na stadionie piszczy? Raport kibicowskich ambasadorów PGE Ekstraligi

Fot. Rafał Kowalski
Fot. Rafał Kowalski

Do startu sezonu 2019 PGE Ekstraligi pozostało 35 dni. Żużlowcy rozpoczęli pierwsze jazdy, a areny zmagań budzą się z zimowego snu. Z okazji rozpoczęcia przygotowań przedsezonowych i odliczania do pierwszego spotkania, kibicowscy ambasadorzy PGE Ekstraligi sprawdzili sytuację na stadionach najlepszej żużlowej ligi świata, a także wcielili się w rolę ekspertów.

BETARD Sparta Wrocław – na Stadionie Olimpijskim ruszyły pierwsze prace na torze, a zawodnicy intensywnie trenują. Zespół kontynuuje passę medalową i zapewne w zbliżającym się sezonie będą chcieli podtrzymać te serię. Czy po srebrnym i brązowym medalu przyjdzie czas na złoty “krążek”?

– Nadchodzący sezon będzie prawdopodobnie najważniejszym. Pamiętając, że jest to ostatni sezon Maksyma Drabika w roli juniora, BETARD Sparta musi odpowiednio wykorzystać 21-latka. Spore nadzieje wiązane są zwłaszcza z nowo koronowanym mistrzem Australii – Maxem Fricke. Wydaje się więc, że w tym sezonie kadra zespołu jest nie tylko bardziej wyrównana, ale i doświadczona. Kibice, czekający na Drużynowe Mistrzostwo Polski od 2006 roku, są spragnieni sukcesu. Kierowani przez Dariusza Śledzia wrocławianie, mając w składzie Macieja Janowskiego i Taia Woffindena, nie powinni mieć problemu ze znalezieniem się w play-offach, ale wydaje się, że ewentualny triumf zależeć będzie przede wszystkim od zawodników drugiej linii i ich niezawodności  – wyjaśnił Błażej Kowol, ambasador z Wrocławia.

– Jaki będzie nadchodzący sezon dla BETARD Sparty Wrocław? Na pewno wyjątkowy – stare przeplatać będzie się z nowym. Stadion Olimpijski przywita sezon Memoriałem Tomasza Jędrzejaka, w jego połowie ugości zawodników FIM Speedway Grand Prix, a pożegna się, oby, upragnionym złotem DMP. Będzie to kolejny rok z młodym, ambitnym składem. Najważniejsze jednak, aby był to czas pełen pozytywnych emocji zarówno na torze, jak i trybunach – powiedziała ambasadorka, Alicja Labrenc (autorka zdjęcia).

SPEED CAR Motor Lublin – po ponad 20 latach lublinianie wracają do PGE Ekstraligi, dokonując tego zaledwie w dwa lata. Teraz lublinianie szykują się do walki z najlepszymi. Przed sezonem zespół wyjechał do Włoch, a teraz czekają na nich sparingi z tarnowską Unią (16.03/17.03 lub 26.03/27.03, gospodarze nieustaleni) oraz wyjazd do Gdańska na mecz ze Zdunek Wybrzeżem (24.03). Z kolei na stadionie trwają prace, związane z dostosowaniem obiektu do wymogów.

SPEED CAR Motor powrócił do żużlowej elity, co wywołało wiele radości wśród kibiców i działaczy. Jednak okres transferowy ostudził ich zapał. Jedni uważali, że młody i ciekawy skład spokojnie wywalczy utrzymanie, zdaniem innych na tle pozostałych drużyn lublinianie nie prezentują się na tyle dobrze, by pozostać w PGE Ekstralidze. Porozumienie z Grigorijem Lagutą spowodowało, że szanse na utrzymanie wzrosły. Optymizm kibiców sprawia, że celem nie będzie wyłącznie utrzymanie, ale awans do fazy play-off. W sporcie żużlowym ze względu na wiele niezależnych czynników, trudno jest wskazywać pewnych faworytów do poszczególnych miejsc w tabeli. Jednak kibice mogą liczyć na wielkie emocje – zaznaczyła Karolina Szpringer, fanka zespołu.

– Czy brak lidera przekreśla możliwość utrzymania się w lidze? Czy takim liderem może stać się odrodzony w ubiegłym sezonie Andreas Jonsson albo nadzieja brytyjskiego żużla – Robert Lambert? Nie skazywałbym SPEED CAR Motoru na pewny spadek. Plusów upatrywałbym w świetnej parze juniorów i naprawdę wyrównanym zespole. Jak powiedział kiedyś Jan Ząbik – „6 x 8 = 48“. Może ta zasada będzie w przypadku lublinian kluczem do sukcesu – powiedział Michał Rostek, kibic z Lublina.

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

FOGO Unia Leszno – niezmieniony skład, niezmieniony cel – obrona mistrzowskiego tytułu. Pomóc w tym miał wyjazd na zgrupowanie do Hiszpanii, gdzie zawodnicy korzystali z pogody i torów motocrossowych. Na początku marca zespół planują wyjechać na pierwsze jazdy na swoim torze, trwają tam prace związane z montażem dmuchanej bandy. Leszczynianie planują spotkania towarzyskie z Falubazem Zielona Góra (20.03 w Lesznie i 21.03 w Zielonej Górze), TŻ Ostrovią (23.03) oraz MRGARDEN GKM Grudziądz (30.03/31.03, gospodarze nieustaleni).

– Zasada “bij mistrza” może działać dwojako. Mistrz Polski może czuć paraliżującą presję albo wręcz przeciwnie – kosmiczną motywacje. W ekipie FOGO Unii motywacja do zdobycia kolejnego tytułu i zaliczenia medalowego “hattricka” jest ogromna. Byłoby to wydarzenie bez precedensu w ostatnich latach. Dlatego też leszczyńscy żużlowcy trenują jeszcze ciężej, jeszcze więcej i zapowiadają walkę do ostatniego okrążenia. Jeśli do tego dorzucimy odrobinę szczęścia, które w sporcie jest niezbędne, to kolejny rok z rzędu będziemy emocjonować się walką o najwyższy stopień podium – dodała Marta Sobera, leszczyńska ambasadorka.

– Dla mistrzów Polski cel jest jasny, ale zarazem trudny do zrealizowania. Po raz trzeci z rzędu zdobyć tytuł Drużynowych Mistrzów Polski. Czy to się uda? W klubie są przekonani, że pozostawienie bez zmian składu drużyny pomoże ten cel osiągnąć. Oczywiście droga do upragnionego złota jest długa i wyboista, ale patrząc na wyrównany skład i dodając do tego szczyptę szczęścia kibice w Lesznie z optymizmem mogą oczekiwać startu najlepszej żużlowej ligi świata – wtórował kibic klubu, Marcin Glapiak (autor zdjęcia).

Stal Gorzów – wicemistrzowie Polski intensywnie spędzili okres przygotowawczy w Szklarskiej Porębie, a także w mediach społecznościowych (m.in. przedstawienie zawodników w serii #PrzedSezonem i relacje z obozu). Dodatkowo nowym kapitanem zespołu został Bartosz Zmarzlik. Teraz przed gorzowianami sparingi z MRGARDEN GKM Grudziądz (23.03 w Grudziądzu, 24.03 w Gorzowie) i Memoriał Edwarda Jancarza (31.03).

Na pewno wzrośnie odpowiedzialność Szymona Woźniaka za wynik całej drużyny, który również będzie spoczywał na nowym kapitanie Bartoszu Zmarzliku i Krzysztofie Kasprzaku. Trener Stanisław Chomski będzie musiał pomóc Peterowi Kildemandowi odbudować formę, którą posiadał jeszcze parę sezonów temu, a Andersowi Thomsenowi, aby utrzymał wysoki poziom, jaki reprezentował na zapleczu PGE Ekstraligi. W szeregach juniorów pojawi się Mateusz Bartkowiak, który będzie walczył o skład z Alanem Szczotką. Przed sezonem Bartkowiak otrzymał od jednego ze sponsorów kompletny motocykl, co może mu pomóc w rywalizacji o występy ligowe. Patrząc jedynie na nazwiska w składzie, można odnieść wrażenie że jest to eksperymentalny skład. Jednak pierwsze mecze mogą zweryfikować ten pogląd i może się okazać, że wcale tak źle ze Stalą Gorzów nie będzie – przeanalizował Krzysztof Frączek, gorzowski ambasador (autor zdjęcia).

forBET Włókniarz Częstochowa – z roku na rok częstochowianie pokazują większą siłę rażenia. Ostatni sezon zakończył się czwartym miejscem. Jak będzie teraz? Zespół jest już po obozie przygotowawczym w Szklarskiej Porębie oraz prezentacji w Hali Sportowej Częstochowa, na której zjawili się nowi zawodnicy – Paweł Przedpełski, Damian Dróżdż, Jakub Miśkowiak i Bartłomiej Kowalski.

– Wiosna coraz śmielej wkracza na SGP Arenę w Częstochowie. Co prawda tor nadal jest jeszcze dość mokry, a nawierzchnia jest lepka, natomiast wystarczy, by słoneczna i sucha pogoda utrzymała się jeszcze kilka dni. Montaż drewnianych band powinien być zakończony w tym tygodniu. Bandy dmuchane, jeśli aura dopisze, powinny zostać zamontowane w pierwszym tygodniu marca. Bliskie finiszu są również prace w parku maszyn. Pierwsze wyjazdy na tor przewidziane są na początku marca – relacjonował Rafał Borek, kibicowski ambasador z Częstochowy (autor zdjęcia).

GET WELL Toruń – w styczniu odbyły się pokazowe jazdy na MotoArenie, a prawdziwe treningi zaplanowane są już na 4 marca. Oprócz tego torunianie mają w planach sparingi z TŻ Ostrovią (16.03/17.03), ROW-em Rybnik (22.03 i 23.03) i Orłem Łódź (29.03 i 30.03). We wszystkich przypadkach gospodarze spotkań nie są jeszcze ustaleni.

– Forma zawodników jest jedną wielką niewiadomą. Do klubu dołączył Norbert Kościuch, który zastąpi Pawła Przedpełskiego. Natomiast formację juniorską uzupełnili: Maksymilian Bogdanowicz i Kamil Kiełbasa, który został wypożyczony do pierwszej ligi. Rewelacyjna forma Nielsa Kristiana Iversena w drugiej połowie ubiegłego sezonu zostawiła w kibicach nadzieję na to, że zawodnik będzie solidnym punktem zespołu wraz z Jasonem Doylem. Trudno jest natomiast określić w jakiej dyspozycji, po poważnej kontuzji, będzie Rune Holta. Jack Holder okazał się asem w talii Jacka Frątczaka i w nowym sezonie może bardzo namieszać. Natomiast jego starszy brat, Chris, zostawił po sobie lekki niepokój. Trudno określić co mistrz Świata z 2012 roku pokaże nam w nowych rozgrywkach. Jak zapowiada się kolejny sezon PGE Ekstraligi w wykonaniu drużyny z Torunia? Zdecydowanie postawiono na stabilizację i delikatne zmiany kadrowe. Czy przyniesie to upragnione play-offy i złoty medal? Czy w nowym sezonie będzie spokój w drużynie? Czas pokaże – zakończyła Paulina Wiśniewska, ambasadorka z Torunia.

Fot. Julia Lewandowska

Falubaz Zielona Góra – prezentacja zespołu już pod koniec 2018 roku i obóz w Szklarskiej Porębie to plan na dobre przygotowanie do sezonu 2019. Obecnie część zawodników już wyjechała na tor (Martin Vaculik, Patryk Dudek i Mateusz Tonder), a w najbliższym czasie planowane są sparingi z FOGO Unią Leszno (20.03 w Lesznie i 21.03 w Zielonej Górze), ROW-em Rybnik (27.03 w Rybniku i 29.03 w Zielonej Górze) czy niemieckim MCS Woelfe Wittstock (9.03/10.03 w Wittstock).

W tym roku Falubaz Zielona Góra chce sięgnąć  po najwyższe cele. Nowe mocne nazwiska w klubie mają w tym pomóc. Sam trener obiecująco zapowiada przyszły sezon, wzbudzając nadzieje kibiców na rundę finałową. Zawodnicy nie zwalniają tempa i wciąż przygotowują się do nadchodzącego sezonu. Niektórzy zaliczyli już pierwsze okrążenia na treningach w Gorican i Wittstock. Zapowiada się, że będzie to udany sezon dla zespołu – powiedziała Nikola Łączka, zielonogórska ambasadorka (autorka zdjęcia).

MRGARDEN GKM Grudziądz – na stadionie trwają przygotowania do nowego sezonu i pierwszych treningów. Na zespół czekają także sparingi z FOGO Unią Leszno (30.03/31.03, gospodarze nieustaleni), Lokomotivem Daugavpils (27.03 w Grudziądzu) i ze Stalą Gorzów (23.03 w Grudziądzu, 24.03 w Gorzowie). Dodatkowo 22 marca grudziądzanie zaprezentują się kibicom. Początek wydarzenia zaplanowany jest na godz. 19:00.

– 40 lat temu w mieście powstał Grudziądzki Klub Motorowy. Do dziś nazwa GKM zakorzeniona jest mocno w sercach miejscowych kibiców. MRGARDEN GKM, po zakontraktowaniu Kenntha Bjerre oraz wzmocnieniu formacji juniorskiej Patrykiem Rolnickim i Marcinem Turowskim, wydaje się być drużyną zdecydowanie mocniejszą, niż w sezonie 2018. Kibice oraz zarząd liczą na utrzymanie wysokiej formy Artema Laguty, dobre wejście w sezon Antonio Lindbaecka oraz mocne wsparcie ze strony Krzysztofa Buczkowskiego i Przemysława Pawlickiego. Wydaje się, że tym razem drużyna Roberta Kempińskiego ma zdecydowanie mniej słabych punktów, niż w latach poprzednich. Czy z hasłem przewodnim #40LatTradycji uda się osiągnąć wymarzony cel i awansować do fazy play-off? – zastanawiał się Kamil Rychlicki z Grudziądza.

Fot. Rafał Kowalski