Dudek: Mamy lekki oddech, jednak potrzebujemy tych punktów

Fot. Dariusz Ryl

FOR NATURE SOLUTIONS APATOR Toruń wygrał wyjazdowe spotkanie przeciwko ZOOLESZCZ GKM Grudziądz i przedłużył swoje szansę na awans do fazy play-off. Swojego zadowolenia nie krył lider zespołu gości, Patryk Dudek, który zdobył 15 punktów oraz bonus.

Dla Patryka Dudka były to „nowe” derby. Zawodnik miał już ich wiele podczas wieloletnich startów dla ekipy z Zielonej Góry. Tym razem przystało mu się zmierzyć w derbowym starciu pomiędzy ZOOLESZCZ GKM-em Grudziądz a FOR NATURE SOLUTIONS APATOREM Toruń. Jak zauważył, atmosfera tego spotkania niewiele się różniła od tych w derbach lubuskich. – Atmosfera tutaj była odczuwalna tak samo. Na tym polegają derby. Fajnie, że udało się wygrać – przyznał Dudek w rozmowie dla speedwayekstraliga.pl.

Zawodnik ekipy toruńskiej został zapytany o swoją strategię na ostatni bieg, który miał decydować o końcowym wyniku niedzielnego spotkania. – Koncepcji w pierwszym łuku było wiele. Najłatwiejsza była ta, aby wygrać start i założyć Nickiego (Pedersena, dop. red.), jednak nawet po wygranym starcie. Wiem, że Nicki by pojechał prosto. Takie sytuacje z nim miałem nie raz. Opcja była taka, że po starcie się tam nie pcham. Nie byłem na tyle z przodu, by go założyć, stąd szybka przycinka do małej. Szkoda tego biegu, bo jakbym szybciej wskoczył na linię zewnętrzną, to udało by mi się minąć Nickiego – zdradził zawodnik FOR NATURE SOLUTIONS APATORA.

Zespół Roberta Sawiny, po wygranej w Grudziądzu, złapał oddech i dał sygnał, że nadal liczy się w walce o fazę play-off. Jak do tego podchodzi lider ekipy z Torunia? – Udało nam się rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Można powiedzieć, że „wygrany” mecz w Gorzowie przegraliśmy, a także z osłabionym MOTOREM Lublin również przegraliśmy, przez co te punkty gdzieś nam uciekły. Sytuacja, jeżeli chodzi o tabelę, jest nerwowa. Zwycięstwo dużo nam dało. Mamy lekki oddech, jednak potrzebujemy tych punktów, aby awansować do szóstki. Musimy jeszcze popracować. Wszyscy jadą u nas, ale musimy równocześnie zaskoczyć, żeby wynik był lepszy. Jest potencjał, ale trzeba poszukać prędkości w następnych meczach – zakończył Patryk Dudek.

Kamil Szyszkowski