Debiut Marcina Turowskiego w PGE Ekstralidze

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

SPEED CAR Motor Lublin wygrał na inaugurację z MRGARDEN GKM Grudziądz 49:41. Po mimo takiego wyniku swego zadowolenia po meczu nie krył grudziądzki debiutant w PGE Ekstralidze, Marcin Turowski. – Dobrze mi poszło jak na pierwsze starcie – skomentował z uśmiechem na twarzy  junior w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Pierwsze ściganie na torach PGE Ekstraligi Marcin Turowski ma już za sobą. W spotkaniu z miejscowym SPEED CAR Motorem Lublin, grudziądzki młodzieżowiec  zdobył 4 punkty m.in. pewnie wygrywając bieg juniorski. – Wydaje mi się, że dobrze mi poszło, jak na pierwsze starcie. W pierwszym wyjeździe byłem lekko zestresowany, ale wygrałem i bardzo się z tego cieszę – powiedział młodzieżowiec.

MRGARDEN GKM Grudziądz jechał do Lublina z myślą odniesienia upragnionego zwycięstwa na wyjeździe, lecz losy meczu potoczyły się inaczej. – Każda drużyna jest mocna i nie można jej lekceważyć, SPEED CAR Motor okazał się silniejszy, zdrowia życzę Andreasowi Jonssonowi, bo pechowo upadł i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku – zaznaczył zawodnik.

Marcin Turowski chwali sobie współpracę z trenerem odpowiedzialnym w MRGARDEN GKM Grudziądz za szkolenie młodzieży – Robertem Kościechą. – Tu jest wszystko super,  jak trzeba to okrzyczy, ale i pogratuluje, cenne wskazówki mi daje, pomaga przy motorze, po prostu „złoty człowiek”. Szczerze to wszyscy mi pomagają, każdy podejdzie zapyta, służy radą, to jest naprawdę zgrana drużyna i mam nadzieję, że tak już zostanie do końca. Sprzęt, jak na razie, sprawuje się bardzo dobrze. Z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować panu Ryszardowi Kowalskiemu bo zrobił mi „petardy” silniki – podsumował junior MRGARDEN GKM Grudziądz.

Zadowolenia z występu Marcina Turowskiego nie krył Kościecha. – Widać że Marcin robi postępy, z biegu na bieg jedzie coraz lepiej, nawet w tym wyścigu, gdzie miał zero, walczył przepychał się, więc jest u niego duży postęp, a Patryk Rolnicki od samego początku spalił się psychicznie, za bardzo się nakręcił na ten mecz. Co bieg go uspokajałem, ale on jak by był w innym świecie – zakończył szkoleniowiec.

Już w najbliższy piątek (12 kwietnia) drużyna MRGARDEN GKM Grudziądz będzie miała okazje zaprezentować się przed własną publicznością i pokazać swoja wartość w PGE Ekstralidze. Podopieczni Roberta Kempińskiego podejmować będą forBET Włókniarz Częstochowa. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 20:30. Transmisja na żywo w Eleven Sports 1.

Rafał Kowalski