Dania główne podano. Zaczynamy finały w Eliga Manager! [Zapowiedź]

Oj, będzie się działo! Już w niedzielę rozpoczynamy fazę finałową PGE Ekstraligi. W meczu o 3. miejsce spotkają się FOGO UNIA Leszno i MOJE BERMUDY STAL Gorzów, a w wielkim finale (23.09) pojadą MOTOR Lublin i BETARD SPARTA Wrocław. W składach Eliga Manager nie możemy dokonywać już transferów, ale zmiany w składzie oczywiście tak. Przed finałami każdy z nas musi jednak znaleźć odpowiedzi na dobrze zadane pytania.

Na jakie pytania trzeba odpowiedzieć przed meczem FOGO UNIA Leszno – MOJE BERMUDY STAL Gorzów?

Jaką formę na własnym torze zaprezentuje FOGO UNIA Leszno? Żużlowcy ustępującego mistrza Polski mają w tym sezonie problemy z odczytaniem własnego toru. Średnia Piotra Pawlickiego w Lesznie jest aż o 0.654 gorsza, niż w meczach wyjazdowych. W gościach lepiej jedzie również junior Damian Ratajczak. Co gorsza, formę zatracił gdzieś Janusz Kołodziej, który w ostatnich 7. spotkaniach tylko raz przekroczył barierę 10 punktów. Pewnym można być tylko za Jasona Doyle’a, który w końcówce sezonu złapał świetną formę i jest niekwestionowanym liderem Byków.

Co z formą powracających po kontuzji żużlowców MOJE BERMUDY STALI Gorzów? W rewanżowym starciu w półfinale z MOTOREM Lublin, Szymon Woźniak zaprezentował całkiem niezłą dyspozycję, zdobywając 8 punktów i bonus. Jednak upadek w biegu 13. pokazał, że Woźniak wciąż zmaga się ze sporym bólem podczas jazdy. Podobnie sprawa wygląda z Martinem Vaculikiem, który również dopisał do swojego dorobku 8 punktów i bonus, jednak martwić mogła sinusoidalna dyspozycja. Słowak zaczął i skończył trójką, jednak w pozostałych trzech biegach uzyskał raptem 2 „oczka”. Nieco lepiej wyglądają szanse na punkty Wiktora Jasińskiego, którego doświadczenie może okazać się kluczowe w starciach z młodzieżą leszczyńską. Dyspozycję Woźniaka i Vaculika trudno jednak przewidzieć.

Na jakie pytania trzeba odpowiedzieć przed meczem MOTOR Lublin – BETARD SPARTA Wrocław?

Czy i w jakiej dyspozycji pojawi się na torze Grigorij Laguta? Rosjanin zaliczył potwornie wyglądający upadek w rewanżowym starciu z MOJE BERMUDY STALĄ i nie wiadomo, czy w ogóle pojawi się na torze w pierwszym meczu finałowym, a jeśli już, to w jakiej będzie dyspozycji. Obecność Rosjanina lub jej brak może mieć diametralny wpływ na taktykę gospodarzy, którzy będą mogli zastosować zastępstwo zawodnika w przypadku nieobecności żużlowca. Niezależnie od tego, warto postawić w składzie na będącego w świetnej formie Dominika Kuberę. Lubelscy juniorzy również wydają się rozsądną opcją, podobnie jak Krzysztof Buczkowski, który w końcówce sezonu odnalazł szybkość.

Czy Maciej Janowski przełamie się na torze w Lublinie? 0,1,2,2,2,2,1,1,0,2,1,1,1,0,2,0 – to nie przypadkowy ciąg cyfr, a tegoroczny dorobek Janowskiego w Lublinie. Z jednej strony lider wrocławian w tym sezonie w każdym spotkaniu PGE Ekstraligi (oprócz zakończonego przedwcześnie starcia w Gorzowie) zdobywał dwucyfrową liczbę punktów (wraz z bonusami). Z drugiej jednak strony w Lublinie zdobył ich najmniej (9+2), na dodatek w 6 startach. W tym sezonie w Lublinie liczy się przede wszystkim start, a główną zaletą popularnego „Magica” jest jazda na dystansie – bilans + 47 na trasie jest bezsprzecznie najlepszy w tym sezonie PGE Ekstraligi. Od formy Polaka i mającego ostatnio drobne problemy Gleba Chugunova będzie wiele zależało w pierwszym meczu finałowym.

Na kogo postawię w tej rundzie Eliga Manager?

W moim składzie obędzie się bez zmian – dokupując KSM, zamknąłem sobie szanse na szerszy skład i postawiłem na żelazną ósemkę. Muszę więc liczyć na dobrą dyspozycję duetu Janusz Kołodziej – Maciej Janowski. Niewiadomą pozostaje też dyspozycja Jaimona Lidseya i Daniela Bewleya . O Bartosza Zmarzlika jestem natomiast spokojny, podobnie jak o Dominika Kuberę. A Wy jaki skład zmontowaliście na 17. kolejkę?

Błażej Kowol