„Cieszę się, że mogę zdobywać tu ważne punkty i doświadczenie” – wypowiedzi RM SOLAR Falubazu z #ZIEWRO

Fot. Mateusz Wójcik
Fot. Mateusz Wójcik

Zielonogórzanie ostatecznie pokonali wrocławian w stosunku 37:32 w pierwszym starciu o 3. miejsce w PGE Ekstralidze w sezonie 2020. Startujący w roli gościa Rohan Tungate, poza ośmioma punktami i dwoma bonusami, dołożył rekord toru przy ulicy Wrocławskiej.

Spotkali się przeciwnicy godni siebie oraz dwie wyrównane drużyny. Rano, jak na stadion przyjechali sędzia oraz jury, widoki na ten mecz były marne. Ciężka praca oraz dobra organizacja pozwoliła nam rozpocząć mecz. Tor jest taki sam na całej szerokości. Nie zawiera żadnych pułapek. Nie ma miejsc bardziej przyczepnych. W dwumeczu wygra lepszy. Decyzja o starcie Rohana była podjęta po meczu w Lesznie. FOGO Unia to bardzo mocna drużyna, a jego indywidualny wynik nie jest wymierny. Australijczyk trenował z nami w środę oraz w czwartek. Był na miejscu i zżył się z drużyną. Rozpatrywaliśmy Jana Kvecha. W Lesznie był w składzie pod nr 8., jednak szło nam kiepsko i puszczanie chłopaka w meczu na wyjeździe pod koniec zawodów jest złe z psychologicznego punktu widzenia. Aktualnie ma zwyżkę formy, co udowodnił w starciu w Zlatej Prilbej oraz w IMŚJ. Chłopak bez wątpienia ma potencjał i wiem, że przyszłym roku będzie silnym ogniwem  – powiedział przed meczem trener gospodarzy, Piotr Żyto.

– Siła i kondycja na tak wymagającym torze to podstawa, bo jest naprawdę trudno. Podziękowania należą się trenerowi, sztabowi szkoleniowemu oraz toromistrzom, gdyż zdziałali cuda po deszczowej nocy, pracując ciężko od wczesnego rana. Jak się wyjedzie na pierwszym miejscu, to jest dobrze, jednak robi się spory kłopot, gdy jedziesz na 2. lub 3. miejscu i musisz kombinować. Należy być cały czas skupionym, by nie wjechać w plecy kolegom. Musisz uważać i bacznie obserwować zmiany warunków na torze. Ja postawiłem wszystko na jedną kartę i ustawiłem motocykl wyłącznie na start. Ciężko powiedzieć, czy pięć punktów nam wystarczy. Jedziemy zawsze po jak najlepszy wynik. Z powodu panujących warunków oraz wielu napotkanych trudności, powinniśmy być zadowoleni z zaliczki. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy –  oznajmił lider RM SOLAR Falubazu w Mix Zone na antenie ELEVEN SPORTS 1, Martin Vaculik.

– Tor był bardzo przyczepny, ale ta przyczepność była równa na całej szerokości. Nie wiem, jakby mi się jechało z tyłu, ale z przodu było bardzo komfortowo i stąd ten rekord toru. To dla mnie wielka satysfakcja, że go pobiłem. Różnica między pierwszą ligą a PGE Ekstraligą jest spora, co odczułem boleśnie w Lesznie, ale cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny, zdobywać tu ważne punkty i doświadczenie – powiedział nowy rekordzista zielonogórskiego toru, Rohan Tungate.

Krzysztof Zawadzki