,,Chcemy przede wszystkim sprawić radość kibicom” – wypowiedzi MOJE BERMUDY STALI #GORLES

Fot. Tomasz Jocz
Fot. Tomasz Jocz

W spotkaniu rewanżowym między MOJE BERMUDY STALA Gorzów a FOGO UNIĄ Leszno lepsi okazali się gorzowianie. Mecz 8. rundy PGE Ekstraligi dostarczył wiele emocji, a żużlowcy gospodarzy dopisali do tabeli trzy punkty.

Nasza formacja U24 nie należy do mocarzy. Zderzenie Marcusa Birkemose z PGE Ekstraligą jest, jakie jest. Na początku sezonu szansę dostał Rafał Karczmarz. W zawodach Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów była okazja, żeby Karczmarz, kosztem niedysponowanego zawodnika Pytlewskiego, mógł odjechać trochę w tych wyścigach młodzieżowych. W 2. Lidze zaliczył dwa dobre mecze. Rafał wykorzystuje tę metodę startową. Oczekujemy od niego, żeby w takich zawodach był liderem drużyny. Marcus dostaje szansę, żeby też zbudować następnego zawodnika, ale też trzeba myśleć o wyniku. Marcus ma na pewno duży potencjał. W wielu spotkaniach bywało tak, że my wygrywaliśmy w Lesznie, a leszczynianie w Gorzowie. Czasem była dominacja duża, a czasem były to spotkania „na styku”, także to jest mistrz Polski, którzy w swoich szeregach mają doskonałych czterech zawodników, do tego zawodnika do 24 lat bardzo skutecznego zawodnika i do tego decydują niuanse – oznajmił trener Stanisław Chomski.

– Mecz jak każdy inny. Do każdego spotkania przygotowujemy się, nie było inaczej tym razem. Trenowaliśmy praktycznie tyle, co chcieliśmy. Pogoda nam dopisywała. Jesteśmy przygotowani na rywalizację. Każde punkty są ważne i chcemy przede wszystkim sprawić radość kibicom. To jest sport i fajnie, że nie ma czegoś takiego, że ktoś zdecydowanie wygra, ktoś zdecydowanie przegra. Liczy się po prostu dyspozycja dnia i mnóstwo różnych czynników, które na nas wpływają – powiedział Bartosz Zmarzlik przed zawodami.

Oczywiście, że chcemy złapać grubą, leszczyńską rybę i z nimi wygrać. Myślę, że moi koledzy znaleźli właściwe ustawienia. Trochę pogubiłem się w swoich drugim wyścigu. Wyjechałem dobrze ze startu, ale na trasie popełniałem błędy. Ta linia, którą jechałem, nie była zbyt dobra. Jason Doyle mnie wyprzedził. To jest PGE Ekstraliga, wiemy, że Doyle jeździ twardo, jednak była to walka fair – oświadczył Anders Thomsen.

Bardzo ciężko się tu jeździ. Cała struktura PGE Ekstraligi, jej zasady czy nawet obecność fanów, bardzo miesza mi w głowie. Na razie mam jednak nadzieję, że aż tak bardzo nie zawodzę. To jest mój dopiero pierwszy rok – wyjaśnił Marcus Birkemose.

Skupiałem się na jeździe, bo tor jest wymagający, ale nadaje się do ścigania. Absolutnie nie narzekam na tor. Widać u mnie trochę nerwowych ruchów. Tworzą się małe koleiny, ale to nie przeszkadza. Myślę, że to wszystko zależy od ustawień motocykla – stwierdził Rafał Karczmarz.

Aleksandra Gucia