Byk na kasku, anioł na plastronie. Czy to będzie sezon Roberta Lamberta?

Fot. Łukasz Trzeszczkowski
Fot. Łukasz Trzeszczkowski

Talent Roberta Lamberta wystrzelił w ubiegłym roku jak rakieta. Kibice w Toruniu wierzą, że Brytyjczyk w sezonie 2021 PGE Ekstraligi stanie się gwiazdą EWINNER APATORA, która przyćmi te, które obserwować można w miejscowym planetarium.

Na korzyść Roberta Lamberta przemawia nie tylko PESEL. Brytyjczyk ma za sobą bardzo dobry sezon. Tylko dzięki niemu PGG ROW Rybnik unikał totalnych porażek. Lambert zanotował średnią 1.838 pkt na bieg, co uplasowało go na 22 pozycji w PGE Ekstralidze, ale wśród zawodników U24 (nie licząc juniorów) ustąpił nieznacznie tylko Bartoszowi Smektale. Ten z kolei sezon zakończył z średnią na poziomie 1.863. W niektórych kategoriach Lambert został jednak niekwestionowanym liderem. Najwięcej, bo aż 12 razy, zastępował kolegów w ramach rezerwy taktycznej, i w biegach tych wykręcił średnią na poziomie 2.000 pkt. Łącznie w rundzie zasadniczej pod taśmą stanął aż 80 razy. To też najlepszy wynik w 2020 roku. Najwięcej razy w rundzie zasadniczej pojechał także w biegach nominowanych.

Statystyki Lamberta z 2020 roku musiały być zimowym lekarstwem dla kibiców z Torunia na tęsknotę za Jasonem Doylem. Pod nieobecność chorych na koronawirusa braci Holderów Lambert był najskuteczniejszym zawodnikiem EWINNER APATORA Toruń w pierwszym kontrolnym meczu w 2021 roku. W potyczce z pierwszoligowcem z Bydgoszczy w pięciu startach zdobył dziewięć punktów. W rewanżu na MotoArenie zainkasował komplet 15 punktów, a w trzecim występie (tym razem przeciw MOJE BERMUDY Stali Gorzów) jego dorobek wyniósł 8+2.

Warto dodać, że w 2021 roku Robert Lambert zadebiutuje jako stały uczestnik cyklu FIM Speedway Grand Prix, a jego jazda przyciągnęła uwagę gigantycznego koncernu produkującego napoje energetyczne. Jako jeden z nielicznych żużlowców nawiązał z firmą tą współpracę.

W tekście wykorzystano statystyki ze strony www.gurustats.pl.

Jakub Keller