Bieg numer 2, czyli młodzieżowe ściganie w PGE Ekstralidze (12)

Fot. Przemysław Gąbka
Fot. Przemysław Gąbka

Przedostatnia seria ligowych spotkań rozgrywana była na przestrzeni prawie dwóch tygodni. Jednak mecze, jak zwykle, były emocjonujące, a finalne wyniki miały kolosalne znaczenie dla układu tabeli w sezonie 2021. Po 13. rundzie spotkań poznaliśmy drużyny, które wystąpią w fazie finałowej, a niewiadomą pozostaje jedynie układ półfinałowych par. Niepewność pozostaje jednak jeszcze w strefie spadkowej, ponieważ trzy zespoły nie mogą być pewne pozostania w PGE Ekstralidze na sezon 2022 i o wszystkim zadecyduje ostatnia kolejka rundy zasadniczej.

Dla ostatecznych rozstrzygnięć niebagatelne znacznie będzie miała postawa juniorów, bowiem ich punkty wywalczone w biegu nr 2 mogą sprawić, że zespół będzie „gonił” wynik lub do dalszej rywalizacji w meczu przystąpi ze spokojem. Tak było choćby w spotkaniu w Zielonej Górze, gdzie cała żużlowa Polska zachwycała się niesamowitą walką Patryka Dudka i Emila Sayfutdinova, w której górą był Rosjanin, co ostatecznie dało zwycięstwo FOGO UNII Leszno. Jednak nie bez znaczenia w tym spotkaniu był fakt, że gdyby nie postawa młodzieżowców mistrzów Polski i podwójna wygrana w 2. biegu, to MARWIS.PL FALUBAZ cieszyłby się z dwóch punktów i nie musiałby czekać na rozstrzygnięcia ostatniej kolejki w aspekcie pozostania w PGE Ekstralidze. Warto zwrócić uwagę na to, że młodzi lesznianie wygrywając z rówieśnikami z Zielonej Góry opuścili ostatnie miejsce w klasyfikacji drużynowej „biegu nr 2” i jeśli pojadą równie skutecznie w ostatniej odsłonie sezonu zasadniczego, mają realne szanse na zajęcie czwartej pozycji w tym zestawieniu.

Na drugim biegunie pozostaje zespół z Gorzowa, gdzie kontuzje juniorów odbierają szanse na poprawienie wyniku w statystykach, bowiem trener Stanisław Chomski musi korzystać z głębokich rezerw. Z kolei w Toruniu, Tomasz Bajerski usilnie diagnozuje problemy juniorów przed ostatnim meczem w sezonie, bowiem ta toruńska formacja nieco straciła na swojej skuteczności, a jej postawa może zadecydować o wyniku w starciu z ekipą wicemistrza Polski.

Klasyfikacja indywidualna „biegu nr 2” pozostaje niezmienna, bowiem przewodzi jej Jakub Miśkowiak, a kolejne miejsca zajmują Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak. W zestawieniu, pojawił się debiutant z Gorzowa w osobie Oliwiera Ralcewicza. Młody zawodnik wystąpił w składzie MOJE BERMUDY STALI Gorzów nieco z konieczności, bowiem po kontuzji Kamila Nowackiego i Wiktora Jasińskiego sztab szkoleniowy, tak jak wspomniano, sięgnął do głębokich rezerw kadrowych. Niestety Ralcewicz swojego biegu nie ukończył, bowiem zaliczył defekt na końcu stawki.

Z kolei optymizmem należy patrzeć na postawę Damiana Ratajczaka, który zadebiutował praktycznie w połowie sezonu, a przebojem wdziera się do pierwszej dziesiątki najskuteczniejszych jeźdźców w „biegu nr 2”. Jeśli młody żużlowiec wygra kolejny bieg, to ma szansę zrównać się punktami z Fabianem Ragusem i go wyprzedzić, bowiem będzie posiadał więcej drugich miejsc wywalczonych w biegu młodzieżowym. Nie będzie to jednak zadanie łatwe, bowiem FOGO UNIA Leszno podejmować będzie MOTOR Lublin, a to oznacza, że podopieczni Piotr Barona i Romana Jankowskiego, będę musieli stoczyć twardy bój z drugim i trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem wśród młodzieżowców walczących w biegach juniorskich. Poza tym, Fabian Ragus zapewne nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i jeśli pojawi się w meczowym zestawieniu, będzie chciał utrzymać swoją pozycję w TOP 10.

Do dwóch zmian doszło w klasyfikacji najszybszych młodzieżowców na torach PGE Ekstraligi. Wspomniany wcześniej Ratajczak odebrał ten tytuł na torze w Zielonej Górze Mateuszowi Cierniakowi, z kolei zawodnik MOTORU pozostanie najszybszym juniorem w „biegu nr 2” po rundzie zasadniczej na stadionie w Lublinie.

Andrzej Kowalski