Bieg numer 2, czyli młodzieżowe ściganie w PGE Ekstralidze (11)

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

12. kolejka spotkań nie spowodowała większych zmian statystycznych w „biegu nr 2”. Nie oznacza to, że rywalizacja zawodników do lat 21 nie miała wpływu na losy spotkań. Niestety kontuzje nie pozwoliły trenerom z Grudziądza i Torunia, skorzystać w pełni z młodzieżowych możliwości, bowiem Denis Zieliński i Karol Żupiński po upadkach nie mogli wziąć udziału w rywalizacji swoich zespołów.

Pozostali zawodnicy, którzy otrzymali od trenerów możliwość walki o ligowe punkty nie zawiedli pokładanych w nich nadzieli. Co ciekawe, na szczycie tabeli drużynowo ELTROX WŁÓKNIARZ Częstochowa zrównał się zdobytymi w biegu nr 2 punktami z MOTOREM Lublin. Stało się tak za sprawą Krzysztofa Lewandowskiego, który urwał punkty Mateuszowi Ciernikowi, a ponieważ były to jedyne juniorskie punkty dla torunian, EWINNER APATOR przegrał kolejny mecz na MotoArenie i to zaledwie dwoma punktami. Mecz ten pokazał, jak ważnym ogniwem w całej drużynowej układance jest postawa zawodników do lat 21.

Na dole tabeli zajmująca ostatnie miejsce FOGO UNIA Leszno również zrównała się punkami i ma realne szanse na wyprzedzenie zespołów z Torunia i Zielonej Góry. Co ciekawe, mistrzowie Polski przegrywają rywalizację ze wspomnianymi drużynami tylko liczbą zdobytych punktów bonusowych, a tych w 2. biegu dotychczas w ekipie leszczyńskiej nie zapisał na swoim koncie żaden z juniorów.

Czołówka klasyfikacji indywidualnej, ponownie nie uległa przetasowaniom. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że liderujący Wiktor Lampart legitymuje się największą liczbą zdobytych punktów wraz z bonusami, a po 12. kolejce spotkań notuje też niesamowitą serię sześciu wygranych „biegów nr 2” z rzędu. Ciekawostką jest to, że ten sam zawodnik w pierwszych sześciu meczach w sezonie, na swoim koncie zanotował tylko jedno zwycięstwo, a stało się to na domowym torze w meczu przeciwko ELTROX WŁÓKNIARZOWI Częstochowa.

Za plecami Lamparta plasuje się Jakub Miśkowiak, który posiada na swoim koncie 8 zwycięstw w „biegu nr 2” i od drugiej kolejki spotkań zawsze przyjeżdżał na pierwszej lub drugiej pozycji. Trener, który posiada w swoich szeregach tak regularnego młodzieżowca, potrafiącego wygrywać nie tylko z juniorami, może zakładać rozmaite przed meczem warianty taktyczne, a to z całą pewnością ułatwia kontrolowanie całego spotkania.

Uznanie musi budzić również wysoka piąta pozycja Krzysztofa Lewandowskiego. Tegoroczny debiutant przebojem wdziera się na młodzieżowe salony, ale ciągle musi ostro pracować, bowiem Damian Ratajczak rozkręca się z każdym biegiem i do końca rundy zasadniczej ma jeszcze szansę zostać najlepszym ligowym debiutantem „startującym w biegu nr 2”.

W klasyfikacji najszybszych zawodników w rankingu pojawił się Damian Ratajczak, który na swoim domowym torze odebrał najlepszy czas klubowemu koledze, Kacprowi Pludrze. Jest to kolejnym dowodem na to, że w FOGO UNII Leszno szkolenie zmierza we właściwym kierunku, a Piotr Baron może wspólnie z Romanem Jankowskim wypić szamana za dalszy pomyślny rozwój tegorocznego debiutanta.