Bieg numer 2, czyli młodzieżowe ściganie w PGE Ekstralidze (10)

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

Jedenasta odsłona ligowych zmagań w sezonie 2021 rozegrana została na „raty”. Stało się tak za sprawą dwukrotnie przekładanego meczu pomiędzy ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz, a EWINNER APATOREM Toruń. Nie przeszkodziło to juniorom, którzy dostarczyli ponownie niemałych emocji swoim fanom.

W młodzieżowej rywalizacji w „biegu nr 2” niezmiennie liderują zawodnicy do lat 21 ścigający się w barwach MOTORU Lublin. Para Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak, niemal w każdym meczu pokazuje moc, co sprawia, że ta dwójka na tle innych juniorów osiąga wprost fenomenalną średnią 4,8 pkt/bieg i nie przegrała na własnym stadionie, żadnego wyścigu. To spory handicap dla lubelskiej drużyny, która ciągle nie może być pewna startów w play-off. Jednak przy tak doskonałej dyspozycji młodzieżowców zespół z Lublina ma realne szanse utrzymać aktualne trzecie miejsce w tabeli, czym zapewni sobie  występy w finałowej batalii o medale.

Na przeciwległym biegunie są juniorzy z Leszna, ale tegoroczny ligowy debiutant Damian Ratajczak, jeździ coraz pewniej i do końca sezonu młodzieżowcy z talii Romana Jankowskiego i Piotra Barona prawdopodobnie opuszczą ostatnie miejsce w klasyfikacji występów w „biegu nr 2”.

Czołówka klasyfikacji indywidualnej, również nie uległa przetasowaniom. Mały regres zanotował jednak Fabian Ragus, który w rankingu spadł o dwie pozycje i aktualnie zajmuje ósme miejsce. Wyprzedzili go Krzysztof Lewandowski i Przemysław Liszka, którzy mają na swoim koncie, razem z bonusami, po 19 punktów.

Kibiców z Torunia cieszy zapewne postawa pierwszego z ze swoich zawodników, bowiem widać, że EWINNER APATOR po latach posuchy doczekał się solidnego juniora. Warto w tym miejscu dodać, że Lewandowski w meczu w Grudziądzu, po groźnym upadku Jacka Holdera, zastępował Australijczyka i w pierwszej fazie meczu był bardzo zapracowany. Na siedem rozegranych biegów, trener Tomasz Bajerski posyłał do boju swojego młodzieżowca, aż 4 razy. Nie robiło to jednak wrażenia na tegorocznym ligowym debiutancie. – Na pewno nie jechałem jeszcze tylu biegów PGE Ekstralidze. W zawodach juniorskich jednak jest to norma, że jedziemy pięć biegów – powiedział krótko Lewandowski na antenie nSport+.

Analizując dokonania juniorów, należy wspomnieć również o Denisie Zielińskim, który groźnie upadł, przez co złamał ramię i dwa żebra. Niestety uraz jakiego doznał, eliminuje tego zawodnika ze startów w tym sezonie i należy trzymać kciuki za jego szybki powrót do pełni zdrowia.

W klasyfikacji najszybszych zawodników do rankingu „wjechał” Mateusz Bartkowiak. Gorzowski wychowanek, startujący w barwach grudziądzkich, na swoim torze odebrał najlepszy czas w biegu nr 2, Kacprowi Pludrze, który podobnie jak Wiktor Lampart, jest najszybszy na dwóch stadionach.

 

Andrzej Kowalski