BETARD Sparta Wrocław – Młodość i ambicja (podsumowanie transferowe)

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Od wielu lat wrocławski zespół jest konsekwentnie budowany w niezmienny sposób, tworzą go młodzi, perspektywiczni zawodnicy, którym nie brak serca do walki. Na sezon 2020 skład BETARD Sparty został odświeżony, a podstawowi zawodnicy ponownie będą stanowić o sile drużyny.

W drużynie, na sezon 2020, pozostali: kapitan Maciej Janowski, trzykrotny mistrz świata Tai Woffinden, debiutujący w cyklu FIM Speedway Grand Prix 2020, jako stały uczestnik, Max Fricke, 20-letni Gleb Chugunov oraz dwukrotny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów, Maksym Drabik. Formacje seniorską uzupełnia Daniel Bewley, który po raz pierwszy będzie reprezentować żółto-czerwone barwy. Do tej pory Brytyjczyk startował w PGG ROW Rybnik.

Jeśli chodzi o juniorów w nadchodzącym sezonie w BETARD Sparcie Wrocław zobaczymy: Przemysława Liszkę, Mateusza Panicza, Patryka Wojdyło, po raz kolejny kontrakt z klubem podpisała zawodniczka – Wiktoria Garbowska.

Natomiast Andzejs Lebedevs, który przedłużył umowę z wrocławską drużyną, został wypożyczony do drużyny z Rybnika, w której startować od przyszłego sezonu będzie Vaclav Milik. Z kolei Jakub Jamróg, po roku spędzonym we Wrocławiu, startować będzie z koziołkiem na plastronie.

W składzie drużyny nie doszło do wielkich zmian, został on jedynie odświeżony, dalej utrzymuje niską średnią wiekową, trudno jednak mówić o zdecydowanym wzmocnieniu, które można zauważyć w innych klubach. Jak najbardziej zawodnicy są w stanie powalczyć o awans do play-off. Już w ubiegłym roku pokazali bowiem, że w najtrudniejszych momentach, nawet bez swoich liderów, mogą zdziałać wiele. Walka o medale, jak co roku, nie będzie jednak łatwa, tym razem może nawet trudniejsza, z uwagi na jeszcze bardziej wyrównane składy pozostałych drużyn.

Niewątpliwie wiele zależy od formy Woffindena i Janowskiego, dla których sezon 2019 nie należał do łatwych ani szczególnie udanych. Również ważną kwestią jest to, jak występy w FIM Speedway Grand Prix wpłyną na postawę Fricke’a. To może być kluczowe biorąc pod uwagę, że w drużynie będzie aż trzech stałych uczestników cyklu. Kolejną zagadką jest na pewno Daniel Bewley, który w rybnickiej drużynie notował świetne występy, do niedawna zastanawiał się jednak, czy jest gotowy na ściganie w PGE Ekstralidze. Charakterologicznie zdaje się idealnie pasować do reszty drużyny, dodatkowo jest bliskim kolegą Fricke’a, co powinno pomóc mu szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Pytanie, jak będzie z dopasowaniem do nowego owalu. Maksym Drabik jeszcze startując jako junior podkreślał, że przejście do seniorów nie powinno stanowić dla niego wielkiej różnicy, co udowadniał w meczach, będąc niejednokrotnie liderem zespołu. Jednak w formacji juniorskiej pozostała po nim pustka nie do zapełnienia. W nadchodzącym sezonie będzie to jednak bolączka większości klubów, co niejako działa na korzyść BETARD Sparty Wrocław.

Nie można jednak zapominać, że wielką siłą napędową zespołu są kibice, a ci na pewno nie zawiodą, miejmy nadzieję, że również tor będzie dalej nadawał się do przepięknej walki, dzięki czemu będziemy świadkami wielkich emocji na Stadionie Olimpijskim, bo o to, że ci młodzi i ambitni zawodnicy, którym nie brakuje sukcesów zarówno indywidualnych jak i drużynowych, pokażą na co ich stać, nie tylko na swoim domowym torze, możemy być spokojni.

Alicja Labrenc