Beniaminek w jaskini lwa

Arkadiusz Tuszkowski i Andrzej Łabudzki – prezesi GKM-u Grudziądz i Speedway Stali Rzeszów, wierzą, że ich drużyny poradzą sobie w roli beniaminków Ekstraligi. Obaj spodziewają się kompletów publiczności na meczach inaugurujących  rozgrywki. W Grudziądzu i Rzeszowie zakontraktowano na sezon 2015 prawdziwe gwiazdy światowego żużla. W GKM-ie – Tomasza Golloba, a w Stali Rzeszów – Grega Hancocka.

W Grudziądzu i Rzeszowie liczą na spore zainteresowanie kibiców Ekstraligą. – Jest to dla nas nowa liga i mamy wyzwania wokół siebie, nowe otoczenie, kluby i tory. Planujemy jednak utrzymać się w lidze na dłużej. Na pewno nie można stawiać wszystkiego na jedną kartę, ale czeka nas dużo pracy, trzeba budować swój wizerunek na kolejne lata – podkreśla Arkadiusz Tuszkowski.

5 kwietnia, w meczu inauguracyjnym, GKM zmierzy się z Unią Tarnów. Aktualnie trwa modernizacja stadionu w Grudziądzu, która na obecnym etapie zakończy się do 15 marca. – Myślę, że na meczu stadion będzie pękał w szwach. Jego pojemność wyniesie 8 tys. widzów. Odliczając strefę buforową na inauguracji powinno być 7,5 tys. kibiców – ocenia prezes GKM-u.

PGE Stal Rzeszów 6 kwietnia podejmie Fogo Unię Leszno. – Beniaminek zawsze wchodzi do jaskini lwa – twierdzi Andrzej Łabudzki. – Frekwencja w Rzeszowie bywała różna, ale teraz wiele rzeczy robimy od początku i wierzymy, że uda nam się wypełnić stadion do ostatniego miejsca. Pierwszy mecz? Myślę, że przyjdzie 10 – 11 tys. kibiców. Spodziewam się wspaniałego widowiska, chciałbym, żebyśmy wygrali wszystkie mecze u siebie – dodaje.

Większe zainteresowanie kibiców dało się zauważyć od razu po rozpoczęciu sprzedaży karnetów, a czy to przekuje się na sukces sportowy, trzeba będzie zobaczyć w trakcie sezonu. Zweryfikuje to kilka pierwszych meczów – uważa Arkadiusz Tuszkowski. – Odczuwamy na pewno duże zainteresowanie kibiców i mediów. Dobrze sprzedają się karnety, które obecnie cieszą się zwiększoną sprzedażą wśród firm – dodaje.

Jeszcze nie zaczęliśmy sprzedawać karnetów – informuje z kolei Andrzej Łabudzki. – Mamy wiele uwarunkowań, o których nie wiedzieliśmy wcześniej, kilka spraw opóźnionych, ale wkrótce ruszymy i będziemy o tym informować – zaznacza prezes Speedway Stali Rzeszów.

Dossier prezesów

Arkadiusz Tuszkowski: 34 lata, ur. w Grudziądzu, żonaty, ma córkę. Hobby: sport i turystyka. Pierwszy raz na żużlu w 1987 r.

Andrzej Łabudzki: 38 lat, ur. w Przemyślu, żonaty, ma córkę. Hobby: sport (biegi i boks). Pierwszy raz na żużlu w 2004 r.