„Będzie o czym myśleć w domu” – wypowiedzi FOGO Unii Leszno po meczu #LESGOR

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

Drugim spotkaniem 8. kolejki PGE Ekstraligi, był pojedynek między FOGO Unią Leszno a MOJE BERMUDY Stalą Gorzów. Leszczynianie ponownie zaprezentowali swoją siłę i pewnie pokonali przyjezdnych 55:35. Tym samym umocnili się na pozycji lidera, dopisując do swojego konta 3 ligowe punkty.

Trener FOGO Unii Leszno – Piotr Baron, opowiedział przed spotkaniem o nastrojach, panujących w drużynie. – Do tej pory wygraliśmy wszystkie spotkania, ale jest to dopiero połowa sezonu. Rozpoczynamy rundę rewanżową, mimo, że nie odjechaliśmy wszystkich meczów rundy zasadniczej. Jeśli mowa o nastrojach w drużynie, to jest on dobry. Przyjechał do nas, po raz kolejny, bardzo mocny przeciwnik, z którym bardzo trudno jeździ się w Lesznie. Drużyna MOJE BERMUDY Stali Gorzów zawsze jest bardzo zmotywowana i z całą pewnością możemy się spodziewać bardzo trudnego pojedynku – zaznaczył szkoleniowiec. W rozmowie wspomniano również o meczu FOGO Unii Leszno z RM SOLAR Falubazem Zielona Góra – To, co się wydarzyło z Zieloną Górą pokazało, że trzeba być cały czas skupionym i bardzo mocno pracować. Życzylibyśmy sobie, aby takie rzeczy nie zdarzały się więcej na naszym torze. Myślę, że było to dobre dla widowiska, jednak dla nas wprowadziło zbyt wiele nerwów. – skomentował trener leszczyńskiej drużyny.

Po pierwszej serii startów o komentarz dotyczący stanu toru został poproszony Dominik Kubera.Na chwilę obecną wszystko jest ok. Przede mną jeszcze kilka wyścigów. Staram się być w pełni skoncentrowany, by dowieźć do końca zwycięstwo. Zawsze spotykamy się po czterech wyścigach i dyskutujemy o torze oraz naszych doświadczeniach z jazdy – zaznaczył młodzieżowiec.

Bartosz Smektała, po siódmym biegu, miał na swoim koncie dwa zwycięstwa zdobyte z dużą przewagą nad przeciwnikami. – Póki co, jestem niepokonany i mam nadzieję, że tak będzie do końca zawodów. Nastroje w drużynie są jak zawsze bardzo dobre. Szukamy jeszcze optymalnych ustawień. Wiadomo, że tor cały czas się zmienia i nawet po wygranym wyścigu trzeba coś zmienić, bo następny bieg może zaskoczyć. Pozostaję cały czas skupiony i obserwuję co dzieje się na torze – wyjaśnił zawodnik FOGO Unii Leszno.

Po zakończonym spotkaniu Smektała był ponownie gościem w ELEVEN SPORTS. Żużlowcowi niewiele brakowało do zdobycia kompletu punktów. – W biegu nominowanym dobrze wystartowałem, ale nie przypilnowałem krawężnika w pierwszym łuku co wykorzystał Bartosz Zmarzlik. Prędkość motocykla nie była też taka, jaka być powinna. Gdyby nie ten ostatni wyścig to byłoby bardzo dobrze. Są oczywiście plusy występu. Będzie też o czym myśleć w domu – zakończył zawodnik.

Martyna Wolnik