Bartosz Smektała liderem FOGO Unii Leszno

Autor: Marcin Glapiak,
Fot. Dariusz Ryl
Autor: Marcin Glapiak, Fot. Dariusz Ryl

W meczu 12. rundy PGE Ekstraligi FOGO Unia Leszno pokonała na własnym torze MRGARDEN GKM Grudziądz 50:40. Ponownie z bardzo dobrej strony zaprezentował się junior gospodarzy Bartosz Smektała. W czterech startach zgromadził 10 punktów. Niespodziewanie w biegu młodzieżowym Smektała zajął dopiero trzecie miejsce ulegając Kamilowi Wieczorkowi i debiutującemu w PGE Ekstralidze Szymonowi Szlauderbachowi.

W pierwszym biegu młodzieżowym gdzieś tam moja słaba jazda spowodowała, że po prostu zbierałem tylko i wyłącznie szprycę – wyznał szczerze Bartosz Smektała. W kolejnych biegach było już zdecydowanie lepiej i praca wykonana przez zawodnika i jego team przyniosła pożądane rezultaty. – Zmieniliśmy ustawienia, ja też zaczynałem lepiej jechać i udało się potem przywozić trójki – podsumował junior FOGO Unii.

Ambicją pracowitego Bartosza Smektały jest bycie liderem swojego zespołu. Z każdym meczem do puli zespołu dokłada sporo punktów, ale Smektała podkreśla, że to efekt ciężkiej pracy. – Wiadomo, to bardzo cieszy, gdy jesteś liderem swojej drużyny. To jest super uczucie, ale cały czas trzeba pracować, jeździć, jeździć i przede wszystkim nie popełniać błędów. I co najważniejsze, aby nie było zerówek – skwitował Smektała.

W niedzielnym meczu drugim juniorem leszczynian był Szymon Szlauderbach zastępujący kontuzjowanego Dominika Kuberę. Smektała jako bardziej doświadczony zawodnik był spokojny o start młodego zawodnika, udzielając mu kilku cennych wskazówek. – Próbowałem mu pomóc tylko jeśli chodzi o start, ale Szymek ma doświadczenie ligowe i łatwiej było mu wystartować. Nie było na nim żadnej presji, fajnie to wykorzystał. Pokazał dzisiaj fajny żużel i do tego przywiózł bardzo cenne punkty no i niejeden chłopak chciałby mieć taki debiut jaki miał  Szymon – powiedział Bartosz Smektała.

Marcin Glapiak