Artem Laguta: Trzeba wyciągnąć wnioski i jechać dalej (wywiad)

Fot. Michał Szmyd
Fot. Michał Szmyd

Znakomita postawa Artema Laguty (14 punktów w sześciu startach) nie uchroniła MRGARDEN GKM Grudziądz od porażki ze STELMET Falubazem Zielona Góra. – Robiłem co mogłem, abyśmy wygrali, ale wyszło jak wyszło – mówił Rosjanin w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Jakub Keller: Zimny prysznic zgotowali wam zielonogórzanie. Po pierwszym meczu chyba każdy w Grudziądzu liczył na trzy punkty w tym starciu?

Artem Laguta: To jest sport. Tu nie da się wszystkiego zaplanować. Tym bardziej w tak nieprzewidywalnej dyscyplinie jaką jest żużel.

Ze swojej postawy możesz być jednak zadowolony? Wraz z Krzysztofem Buczkowskim ciągnęliście wynik niemal przez cały mecz.

Ciężko na gorąco oceniać. Robiłem co mogłem, żebyśmy wygrali, ale wyszło jak wyszło.

Czego więc zabrakło do zwycięstwa?

Chłopacy pogubili trochę punktów. Mam nadzieję, że w Częstochowie będzie lepiej.

No właśnie. Po porażce ze STELMET Falubazem Zielona Góra kluczowy wydaje się mecz w Częstochowie. Co prawda udało wam się wygrać w Toruniu, ale wcześniej, delikatnie mówiąc kiepsko było z wyjazdami…

Nie możemy wiecznie patrzeć na to, co było. Trzeba zacząć patrzeć w przyszłość. Musimy wyciągnąć wnioski z meczu ze STELMET Falubazem Zielona Góra i jechać dalej.

Ale o zwycięstwo w Częstochowie będzie trudno…

Powiedziałbym nawet, że bardzo trudno. I to nie tylko w Częstochowie. Potyczka u siebie z drużyną SPEED CAR Motoru też będzie bardzo ciężka.

Zapytam o tor. Kibice narzekali na brak mijanek. Był bardziej wymagający niż zwykle?

Nie, był taki sam jak zawsze.

A nie dostał za dużo wody? Pytam, bo z kimkolwiek nie rozmawiałem, każdy kręcił nosem na tę nawierzchnię.

Nie, było ok.

To może tobie akurat udało się dopasować do tych warunków?

Miałem identyczne przełożenia jak w meczu z GET WELL Toruń. Moim zdaniem tor był identyczny jak w tamtym meczu.

Mecz ze STELMET Falubazem Zielona Góra spowodował, że nie mogłeś zapoznać się z warunkami na torze we Wrocławiu przed 2019 Betard Wrocław FIM Speedway Grand Prix. Czy brak udziału w kwalifikacjach może pokrzyżować ci jakoś plany przed tymi zawodami?

Nie myślę o tym. Jadę tylko po jedno.

Czyli?

Czyli po zwycięstwo (śmiech).

 

Jakub Keller