Anders Thomsen chce być stabilnym punktem drużyny (wywiad)

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

W sezonie 2019 Anders Thomsen zamienił pierwszoligowe tory na występy w PGE Ekstralidze. Jak sam zauważa, jest to dla niego krok naprzód w karierze. W rozmowie ze speedwayekstraliga.pl nowy zawodnik TRULY.WORK Stali Gorzów opowiedział o przedsezonowych przygotowaniach, o atmosferze w drużynie, współpracy ze sztabem szkoleniowym oraz o celach, jakie Duńczyk wyznaczył sobie na nadchodzący sezon.

Krzysztof Frączek: Jak się czujesz w TRULY.WORK Stali Gorzów? Co możesz powiedzieć o klubie, o atmosferze w drużynie?

Anders Thomsen: TRULY.WORK Stal Gorzów jest jednym z większych klubów na całym świecie, jest w nim świetna atmosfera. Wszyscy tutaj kochają żużel. Jest duże ciśnienie na dobry wynik, a dla mnie przejście do Gorzowa to krok naprzód. Miałem oferty z innych klubów, ale byłem pewny, aby przyjść tutaj, bo czuję, że to bardzo profesjonalny klub.

Z którym zawodnikiem z drużyny złapałeś dobry kontakt?

Petera (Kildemanda – przyp. red.) znam od kilku lat, z Bartoszem Zmarzlikiem również znamy się bardzo dobrze, ścigałem się z nim w czasach juniorskich. Kiedy spotykałem się z Bartoszem na torze, zawsze były to wielkie bitwy.

Jak ocenisz obóz przygotowawczy, który odbył się w lutym w Szklarskiej Porębie? Jak ocenisz fizyczne i psychologiczne ćwiczenia? Spotkałeś się z czymś nowym w przygotowaniach do sezonu?

Było całkiem zabawnie. Julia Chomska robiła nam testy na działanie naszych mózgów, czy są w dobrej kondycji. Właściwie okazało się, że mam problemy ze snem i ona to zauważyła. W pozostałych parametrach miałem same pozytywne wyniki. Podczas obozu mieliśmy okazję wzajemnie lepiej się poznać, spędzić ze sobą więcej czasu.

Jak oceniasz współpracę z trenerem Stanisławem Chomskim?

Bardzo go lubię, jest bardzo fajnym gościem. Motywuje nas do ciężkiej pracy. Podczas treningu mówi nam, że możemy robić wszystko co chcemy i potrzebujemy. Bardzo mi to się podoba. Czasami w polskich klubach jest tak, że podczas treningu masz zrobić to, to i to, ale to nie jest zawsze dobre. Najlepszy trening jest taki, w którym sam wiesz co chcesz zrobić.

Lubisz jeździć na torze w Gorzowie? Jak się na nim czujesz po kilku sesjach treningowych?

Lubię tu przyjeżdżać. Jest to dobry tor do nauki, bardzo wymagający, jeden z lepszych domowych torów, jakie miałem.

Jaki jest twój cel na nadchodzący sezon? Postawiłeś sobie za cel, przykładowo, średnią punktową na mecz?

Chcę być stabilnym punktem w drużynie. Nie chcę by było tak, że w jednym spotkaniu zrobię przykładowo dziesięć punktów, a w następnym tylko trzy. Chciałbym trzymać dobry poziom w meczach ligowych. Na pewno chcę się dobrze prezentować w domowych spotkaniach TRULY.WORK Stali

Krzysztof Frączek