Akcja na zwycięstwo – Robert Lambert najlepszy w 3. rundzie IME w Gnieźnie

Fot. Arkadiusz Siwek
Fot. Arkadiusz Siwek

Zwycięstwem Roberta Lamberta zakończyła się przełożona trzecia runda Indywidualnych Mistrzostw Europy w Gnieźnie. Drugi na mecie zameldował się Timo Lahti, a trzeci Grigorij Laguta. Brytyjczyk został także liderem cyklu.

Pierwsza seria zawodów należała do dwóch biało-czerwonych – Dudka oraz Smektały, a także Fina Timo Lahtiego i Duńczyka Mikkela Michelsena. Cała czwórka wygrała swoje inauguracyjne biegi. O wygranej decydował start oraz rozegranie pierwszego łuku. Po trasie działo się niewiele.

Po dwóch seriach liderem był niespodziewanie zawodnik miejscowego Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno – Lahti. Finowi zdecydowanie pomagała znajomość gnieźnieńskiego owalu. Poza nim, zwycięstwa odnieśli Lambert, Ljung oraz Bellego. Z zawodów po upadku w biegu numer siedem wycofał się Nicki Pedersen, który narzekał na swój stan zdrowia.

Pierwszą swoją porażkę Fin zanotował w biegu 12., gdy przyjechał na trzeciej pozycji. W zawodach coraz lepiej spisywał się natomiast Robert Lambert, który wygrał swój następny bieg.

W czwartej serii startów po raz pierwszy trójkę przy swoim nazwisku mógł zapisać Leon Madsen, a więc triumfator wszystkich rund cyklu IME w tym roku, a także Grigorij Laguta. Poza nimi, kolejne zwycięstwa odnotowywali Lambert i Lahti.

Ostatnia seria startów decydowała o tym, który z zawodników wystąpi w biegu barażowym.  Ostatecznie w nim znaleźli się Kasprzak, Laguta, Smektała oraz Madsen. Zwyciężył w nim Krzysztof Kasprzak, a do obsady finału dołączył Grigorij Laguta. Wcześniej swój udział w biegu finałowym zapewnili sobie Lambert oraz Lahti.

W finale mogliśmy ujrzeć fantastyczną pogoń Lamberta za prowadzącym Timo Lahtim. Brytyjczyk zdołał wyprzedzić rewelacyjnego tego dnia Fina dopiero na trzecim okrążeniu i przypieczętował sobie zwycięstwo, a także pozycję lidera w klasyfikacji generalnej cyklu. Na podium znalazł się także reprezentant Rosji – Grigorij Laguta.

Postawę Polaków można uznać za solidną. Krzysztof Kasprzak zajął z zawodach czwarte miejsce. Piąty był Bartosz Smektała, a siódmy Patryk Dudek, który wystąpił na zasadzie dzikiej karty. Słabo spisał się Kacper Woryna, który zajął dopiero czternastą pozycję.

Wyniki trzeciej rundy SEC w Gnieźnie:

  1. Robert Lambert – 17
  2. Timo Lahti – 14
  3. Grigorij Łaguta – 11+2
  4. Krzysztof Kasprzak – 9+3
  5. Bartosz Smektała – 9+1
  6. Leon Madsen – 9+0
  7. Patryk Dudek – 8
  8. Mikkel Michelsen – 8
  9. Michael Jepsen Jensen – 7
  10. David Bellego – 6
  11. Peter Ljung – 6
  12. Vaclav Milik – 6
  13. Andriej Kudriaszow – 5
  14. Kacper Woryna – 5
  15. Oskar Fajfer – 3
  16. Kai Huckenbeck – 3
  17. Nicki Pedersen – 0
  18. Adrian Gała – 0

Kamil Szyszkowski