10 pytań do… Marcina Kościelskiego z Get Well Toruń

O żużlu, ale nie tylko. O życiu prywatnym, ale bez przekraczania sfery osobistej. Forma? Zawsze ta sama – 10 pytań i 10 odpowiedzi. Dziś z Marcinem Kościelskim z Get Well Toruń, z którym rozmawiała Julia Lewandowska.

Jak zaczęła się twoja przygoda z żużlem?
Moja przygoda z żużlem zaczęła się dzięki mojemu tacie, który w dzieciństwie zabierał mnie na stadion.

Czy oprócz żużla pojawił się jakiś inny sport w twoim życiu?
Zanim zapisałem się do szkółki mini żużlowej, próbowałem swoich sił w piłce nożnej, ale trenowałem ją tylko trzy miesiące.

Kto jest twoim żużlowym idolem?
Od dziecka był nim Wiesław Jaguś, później grono idoli powiększyło sie o Chrisa Holdera i Darcy’ego Warda.

Jeśli nie byłbyś żużlowcem, co chciałbyś robić w życiu?
Nie myślałem nad tym, ciężkie pytanie!

Masz jakieś hobby poza żużlem?
Tak, lubię jeździć na rowerze, czy Pit Bike’u.

Jaki jest twój ulubiony film?
Nie mam ulubionego filmu, jednak bardzo lubię chodzić do kina na horrory.

Czego słuchasz?
Słucham wszystkiego, co wpadnie w ucho, jest to zazwyczaj polski rap.

Co lubisz robić w wolnym czasie?
Kiedy nie mam treningów ani zawodów, lubię spotykać się z przyjaciółmi.

Masz jakieś wymarzone miejsce, które chciałbyś odwiedzić?
Chciałbym zacząć podróżować, marzę żeby polecieć gdzieś, gdzie jest ciepło, kiedy w Polsce jest zimno.

Co najbardziej lubisz w czarnym sporcie?
Najbardziej podoba mi się ta adrenalina, kiedy jest dużo ścigania, to że są motocykle.. połączenie tego sprawia, że bardzo przywiązałem się do żużla.

 

Julia Lewandowska